Kochani rodzice. Zawsze byli władczy, ale nie spodziewałem się, że maja już takie plany co da mnie. W ramach sojuszu moją partnerką miała zostać ta zołza Kira. Wiedziałem, że decyzja o ucieczce była moją najlepszą. Teraz musiałem uporządkować inne sprawy. Przyrzekłem Sarze, że zaponę o Niej i będę żył dalej, ale czy tak potrafię? Nigdy jej nie przestanę kochać, ale będę musiał spróbować ułożyć te swoje zwariowane życie. Byłem właśnie w lesie kiedy wpadłem na wilczycę.
-Przepraszam, zamyśliłem się trochę-powiedziałem przepraszającym tonem.
< Sierra?>